Święta, święta i po świętach, jak to się mówi. xD Teraz tak na poważnie, już po świętach niedługo Nowy Rok, no i niestety do szkoły. Tak to jest z tym magicznym okresem w roku. Jeśli chcecie poczytać trochę o świętach u mnie to zapraszam do dalszej części posta ;)
Jeśli chodzi o moje prezenty to nic specjalnego, szczoteczka elektryczna z Oral-B, 3 bluzy, notatnik i słodycze :) A wy? Co wy dostaliście na święta? Pochwalcie się komentarzach :3 Ja jeszcze trochę wypoczywam ale powoli muszę się brać za naukę ponieważ mam masę sprawdzianów i muszę zrobić prezentację z przyrody :P. Poza tym muszę czytać lekturę bo przerabiam po feriach. A, właśnie kiedy wy macie ferie? Bo ja mam najwcześniej w Polsce czyli od 18.01-1.02 (chyba) więc baaaaaardzo szybko. Ohoho jak się rozpisałam, ale mam jeszcze jeden temat na dzisiejszy wpis, wczoraj byłam na rynku w Krakowie. Najpierw oczywiście znajdź miejsce o godzinie 17:00, no ale dobra znaleźliśmy. Wszyscy razem z rodziną wyruszyliśmy w stronę rynku żeby porobić parę zdjęć i ewentualnie kupić parę rzeczy. Gdy minęło ok. pół godziny wyruszyliśmy żeby znaleźć jakąś kawiarnie bądź restauracje aby napić się czegoś ciepłego. Na początku chcieliśmy wstąpić do pijalni czekolady ,,Wedel'' no ale niestety, wszystkie miejsca zajęte. No i tak chodziliśmy ok.15 minut aż znaleźliśmy jakąś restaurację. Razem z moją kuzynką zamówiłyśmy gorącą czekoladę która była naprawdę czekoladowa :) No i tak szybko minął nam czas, że nadeszła godzina 19:00 i cała rodzina musiała się rozejść.
No i cóż, to chyba koniec tego wpisu. Mam nadzieję, że wam się podobał.
Do zobaczenia!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz